Donald Trump dysponuje arsenałem finansowym, który może przekształcić wybory w połowie kadencji — ale przywództwo Republikanów obawia się, że faktycznie go nie wyda.
Według Alexa Isenstadta z Axios, operacja Trumpa kontroluje ponad pół miliarda dolarów rozłożonych w różnych PAC-ach i organizacjach non-profit. 300 milionów dolarów znajduje się w super PAC-u MAGA Inc. popierającym Trumpa, a kilkaset milionów więcej w Securing American Greatness, organizacji non-profit, która nie musi ujawniać swoich darczyńców.
Pieniądze istnieją. Pytanie brzmi, czy Trump je wykorzysta.
Czołowi Republikanie są otwarcie zaniepokojeni, że Trump, znany z ochrony swojej gotówki, może po prostu ją gromadzić. Niektórzy obawiają się, że zatrzyma wszystkie pieniądze lub zaczeka do końca kampanii, aby je wydać — dokładnie tak, jak miało to miejsce w 2022 roku, kiedy Trump zgromadził ogromne rezerwy gotówkowe, ale wykorzystał niewiele z nich na początku.
Stratedzy Republikanów twierdzą, że niechęć Trumpa do agresywnych wydatków w 2022 roku kosztowała partię bardzo drogo. Gdyby zainwestował wcześniej i bardziej zdecydowanie, argumentują, Demokraci nie osiągnęliby tak dobrych wyników.
Stawka jest ogromna. Trump spada w sondażach, GOP stoi w obliczu potencjalnej utraty większości w Izbie Reprezentantów, a republikańscy prawodawcy są zagrożeni przez jego okropne oceny poparcia. Jednak Trump dostrzega strategiczną zachętę do walki: desperacko chce zapobiec przejęciu Izby przez Demokratów, co jego zdaniem wywołałoby jego trzeci impeachment.
Ale motywacje Trumpa są nieprzewidywalne, a jego stosunek do pieniędzy jest notorycznie zmienny. "Plany mogą się zmienić z kaprysu", a jego osobiste zainteresowanie kontrolowaniem decyzji wydatkowych może przeważyć nad interesami partii.
Niektórzy Republikanie twierdzą, że same pieniądze nie rozwiążą fundamentalnego problemu: wściekłości wyborców na gospodarkę. "Wszystkie reklamy telewizyjne na świecie nie będą w stanie zmienić tego, jak wyborcy czują się w kwestii gospodarki, która według badań jest najbardziej prawdopodobnym czynnikiem decydującym o wyniku wyborów."
Były starszy doradca Trumpa Steve Bannon wskazał na niespodziewane zwycięstwo demokratycznego socjalisty Zohrana Mamdaniego w zeszłorocznym wyścigu o urząd burmistrza Nowego Jorku jako dowód na to, że tradycyjne wydatki polityczne mają swoje granice.
"Pieniądze straciły przewagę", powiedział Bannon. "Różnicę robi 'autentyczność, pilność, energia [i] zaangażowanie oddolne'."
Dla liderów GOP mających nadzieję, że miliardy Trumpa uratują wybory w połowie kadencji, ta wiadomość daje niewielką pociechę.