Prezydent Donald Trump wezwał w niedzielę republikanów do postawienia w stan oskarżenia lidera mniejszości w Izbie Reprezentantów, kongresmenowi Hakeemowi Jeffriesowi (D-NY), po tym jak Jeffries skrytykował Sąd Najwyższy.
Komentarze Trumpa nastąpiły po oświadczeniu, które Jeffries wydał w ubiegłym tygodniu, w którym opisał Sąd Najwyższy jako „nielegalny" po jego decyzji w sprawie Louisiana v. Callais. Sprawa uchyliła Sekcję 2 Ustawy o prawach wyborczych, która zakazuje gerrymanderingu rasowego. Eksperci ostrzegali, że decyzja może pozbawić prawa głosu miliony wyborców w całym kraju.

„Hakeem Jeffries, osobnik o niskim IQ, powiedział, że nasz Sąd Najwyższy jest 'nielegalny'" – napisał Trump na Truth Social. „Po powiedzeniu czegoś takiego, czy nie powinien zostać postawiony w stan oskarżenia? Zostałem postawiony w stan oskarżenia za DOSKONAŁĄ ROZMOWĘ TELEFONICZNĄ. Gdzie jesteście, republikanie? Dlaczego nie zacząć? Oni to zrobią też mnie!"
Wezwanie Trumpa do impeachmentu nastąpiło w czasie, gdy Partia Republikańska przygotowuje się do ważnych wyborów połówkowych w 2026 roku. Demokraci zapowiedzieli, że postawią Trumpa w stan oskarżenia „pierwszego dnia" po odzyskaniu kontroli nad Izbą Reprezentantów po wyborach.


