Emerytowany pułkownik Armii i były dziekan Wojennej Szkoły Wyższej USA wzywa do odwołania sekretarza obrony Pete'a Hegsetha, argumentując, że jego agresywne i budzące wątpliwości faktyczne wystąpienia przed komisjami kongresowymi poważnie podważyły jego zdolność do kierowania Pentagonem w okresie bezprecedensowej globalnej niestabilności.
W felietonie dla MS NOW Jeff McCausland, obecnie profesor wizytujący w Dickinson College, przedstawił druzgocące zarzuty wobec Hegsetha, zauważając, że kraj zmaga się z eskalującym konfliktem z Iranem, trwającą wojną na Ukrainie, rosnącymi zagrożeniami ze strony Chin i potencjalnym kryzysem energetycznym — żadnym z tych problemów nie jest w stanie skutecznie zarządzać nieprzygotowany sekretarz obrony.
„Amerykanie są zagrożeni przez trwający konflikt, który może łatwo eskalować i już wywiera dramatyczny wpływ na globalną gospodarkę. Kraj stoi potencjalnie w obliczu największego kryzysu energetycznego w historii, a zeznania Hegsetha wzbudziły wątpliwości co do jego przydatności na stanowisko sekretarza obrony" — napisał McCausland.
Według McCauslanda zeznania Hegsetha były „niepokojące od samego początku" ze względu na jego „agresywny i kłótliwy styl", gdyż natychmiast zaatakował ustawodawców z obu partii, zamiast poważnie odnieść się do ich obaw dotyczących proponowanego 45-procentowego wzrostu budżetu Pentagonu — ogromnego skoku, który pogłębiłby i tak już katastrofalny kryzys fiskalny kraju, przy długu narodowym przekraczającym 39 bilionów dolarów.
Strategiczna analiza Hegsetha dotycząca wojny z Iranem ujawniła jeszcze głębsze problemy. W czerwcu ubiegłego roku twierdził, że uderzenia w ramach Operacji Midnight Hammer „unicestwiły" irańskie zdolności wzbogacania uranu. Kiedy podczas zeznań zapytano go o sprzeczne doniesienia medialne, Hegseth próbował grać na dwie strony, twierdząc, że obiekty zostały zniszczone, ale Iran nadal posiada „ambicje nuklearne".
Podczas zeznań Hegseth twierdził, że Stany Zjednoczone „wygrywają" wojnę z Iranem, najwyraźniej nie rozumiejąc, że skuteczna strategia militarna wymaga znacznie więcej niż „listy celów" — zauważył McCausland.
McCausland przywołał też niepokojące dokonania Hegsetha od czasu objęcia urzędu, w tym jego rolę w skandalu „Signalgate", gdzie wykorzystanie nieszyfrowanych kanałów komunikacji naraziło amerykański personel wojskowy na niebezpieczeństwo. Hegseth zwolnił również ponad dwudziestu starszych oficerów bez uzasadnienia — działania te zakwestionowali zarówno demokratyczni, jak i republikańscy członkowie Kongresu.
„Nawet najbardziej lojalny zwolennik prezydenta Donalda Trumpa musi spojrzeć na dokonania Hegsetha i przyznać, że przerasta go to stanowisko" — napisał McCausland. „Został wybrany na to kluczowe stanowisko nie ze względu na swoją wiedzę, lecz ze względu na lojalność wobec Trumpa."
McCausland stwierdził, że w chwili bezprecedensowego globalnego zagrożenia kraj nie może sobie pozwolić na niekompetencję w kierownictwie Pentagonu.
