Mark Fuhrman — były detektyw Departamentu Policji Los Angeles, który prowadził śledztwo w sprawie domniemanego mordercy OJ Simpsona i później został oskarżony o rasistowskie uprzedzenia w tej sprawie — w poniedziałek poinformowano, że zmarł w zeszłym tygodniu.
Reakcje, przynajmniej w mediach społecznościowych, wydają się być podzielone według linii politycznych.
„Mark Fuhrman, kontrowersyjny detektyw LAPD, którego zeznania stały się zapalnikiem w procesie O.J. Simpsona, odszedł w wyniku agresywnej postaci raka gardła w wieku 74 lat" — napisała na Twitterze w poniedziałek emerytowana detektyw z Kolorado Lisa J. Miller. „Wcześniej jego kolega, główny detektyw Philip Vannatter, również zmarł z powodu powikłań po raku. Miałam prawdziwy zaszczyt spotkać Phila i zjeść z nim lunch."
Miller podzieliła się tym, że Vannatter „był uprzejmym, prawym dżentelmenem, który szczerze mówił o swoim głębokim rozczarowaniu działaniami Fuhrmana i politycznym cyrkiem, który jego zdaniem podważył sprawę i przyczynił się do wyroku uniewinniającego Simpsona."
Była funkcjonariuszka organów ścigania podsumowała: „Dwóch detektywów, na zawsze połączonych przez historię. Niech obaj spoczywają w pokoju. #OJSimpson #MarkFuhrman"
Komik stand-upowy Dave Landau powtórzył krytykę Miller, ale w znacznie ostrzejszym tonie.
„Mark Fuhrman odszedł" — napisał Landau. „Jego prochy zostaną niepotrzebnie rozsypane po całym miejscu zbrodni."
Były dziennikarz Fox Sports i News Corp, Robert Lutesich, skrytykował zarówno Fuhrmana, jak i Simpsona w swoim komentarzu na temat śmierci Fuhrmana.
„OJ uniknął kary za morderstwo z powodu błędów policji i prokuratury — oraz sprytnego adwokata obrony — ale jego największym szczęściem było to, gdy zdominowana przez Czarnych ława przysięgłych usłyszała, jak Mark Fuhrman, który zeznał, że nigdy nie używał słowa na „n", używa go na nagraniu" — napisał Lutesich. „Nie był dobrym człowiekiem; OJ też nie był."
W przeciwieństwie do bardziej głównonurtowych komentatorów, konserwatywni komentatorzy i zwolennicy Trumpa próbowali uczcić życie Fuhrmana po jego śmierci.
„R.I.P." — napisała w poniedziałek konserwatywna komentatorka Michelle Malkin. „Został ODKUPIONY. Mark Fuhrman napisał najpotężniejszy akt oskarżenia przeciwko machinie kary śmierci Oklahomy, katastrofom w laboratoriach kryminalistycznych i niesłusznym wyrokom skazującym."
Anthony Sabatini, republikański polityk z Florydy i były kandydat do Kongresu, wyraził podobny pogląd, ale bardziej zwięźle.
„RIP Mark Fuhrman — wielki Amerykanin i bojownik o sprawiedliwość" — napisał Sabatini.
Konserwatywny komentator programu Real America, Grant Stinchfield, napisał bardziej szczegółowo o swoich przemyśleniach na temat Fuhrmana, którego osobiście znał.
„Mark Fuhrman zmarł w wieku 74 lat" — napisał Stinchfield. „Miałem okazję go poznać i szanować. Rozwiązał sprawę morderstwa z zimnym śladem — zabójstwo Marthy Moxley, co doprowadziło do uwięzienia kuzyna Kennedych, Michaela Skakela. Spędziłem z Markiem każdy dzień podczas tego procesu w 2002 roku. Będzie nam go brakowało."
Podczas procesu Simpsona Fuhrman przeistoczył się ze zwykłego świadka oskarżenia w centrum kontrowersji, gdy wyszło na jaw, że używał rasistowskich obelg i wygłaszał rasistowskie komentarze w prywatnych rozmowach. Był też oskarżany o podrzucanie dowodów w sprawie Simpsona, choć nigdy tego nie udowodniono. Eksperci prawni powszechnie zgadzali się, że kontrowersje wokół Fuhrmana, szeroko omawiane przez zespół prawny Simpsona, odegrały kluczową rolę w decyzji ławy przysięgłych o jego uniewinnieniu.

