Aave Labs ogłosiło 28 maja, że dwie jego spółki zależne z siedzibą w Wielkiej Brytanii, Push Labs Ltd. i Push Virtual Assets Ltd., uzyskały rejestrację od Financial Conduct Authority (FCA) umożliwiającą działanie jako dostawcy wymiany kryptoaktywów w Wielkiej Brytanii.
Zatwierdzenie daje również firmom uprawnienia do emisji pieniądza elektronicznego na mocy brytyjskich przepisów Electronic Money Regulations 2011.
W poście opublikowanym na X, Aave poinformowało, że zatwierdzenia umożliwią „regulowaną działalność w zakresie kryptoaktywów i infrastruktury płatniczej" w Wielkiej Brytanii, w tym usługi on- i off-rampingu dla stablecoinów.
Spółkom przypisano numery referencyjne firmy 1031720 i 1031721, natomiast autoryzacja pieniądza elektronicznego Push nosi numer referencyjny 900984.
Według założyciela Aave, Staniego Kulechova, rozwiązanie to pozwoli użytkownikom na bezpośrednie przenoszenie waluty fiducjarnej do ekosystemu Aave za pośrednictwem tego, co opisał jako „pionowo zintegrowany on-ramp bez opłat".
Powiązał on również rejestrację FCA z szerszymi planami regulacyjnymi Aave w Europie, nawiązując do licencji MiCA firmy uzyskanej za pośrednictwem Centralnego Banku Irlandii na działalność na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Ogłoszenie nastąpiło w szczególnie intensywnym czasie dla protokołu. Na początku tego tygodnia opublikował on propozycję governance „Temp Check" dotyczącą wdrożenia Aave V4 na Avalanche, obejmującą dedykowane centrum płynności dla tokenizowanych aktywów z prawdziwego świata.
Były dyrektor Ava Labs, Luigi D'Onorio DeMeo, napisał na X, że Avalanche ma „ogromną szansę" na budowanie on-chainowych rynków kapitałowych wokół nowej wersji protokołu.
Nastąpiło to również w czasie, gdy szerszy sektor DeFi stoi w obliczu wzmożonej kontroli po kilku poważnych exploitach w tym roku. Sytuacja stała się na tyle poważna, że wczoraj współzałożyciel OpenZeppelin, Manuel Aráoz, ostrzegł użytkowników na X, że obecnie uważa „całe DeFi za niebezpieczne".
Argumentował, że narzędzia do kodowania oparte na sztucznej inteligencji zbyt mocno przechyliły szalę na korzyść atakujących i wymienił Aave jako jedną z platform, których nie uważa już za bezpieczne.
Aave rzeczywiście mocno ucierpiało w wyniku exploita w kwietniu na KelpDAO. Jednak ostatnie dyskusje społeczności skupiły się na reakcji na to zdarzenie, a analityk Jose Fabrega pochwalił Aave DAO za wykorzystanie około 58 milionów dolarów ze swojego skarbca na pokrycie strat poniesionych przez deponentów rsETH po incydencie.
Raport z 25 kwietnia dotyczący działań naprawczych pokazał, że Kulechov osobiście zobowiązał się przekazać 5 000 ETH na inicjatywę „DeFi United", powołaną w celu stabilizacji rynków po tym, jak exploit spowodował deficyt przekraczający 100 000 ETH w powiązanych protokołach.
Pomimo informacji o zatwierdzeniu przez FCA, dane z CoinGecko pokazały, że w chwili pisania tego artykułu natywny token AAVE Aave spadł o około 5% w ciągu 24 godzin, notując cenę około 81 dolarów.
Liczba ta reprezentowała również prawie 10% spadek w ciągu ostatnich siedmiu dni, a także 17% spadek w ciągu ostatniego miesiąca. Mimo to Aave pozostaje jednym z największych protokołów pożyczkowych DeFi, z ponad 13,6 miliarda dolarów całkowitej zablokowanej wartości (TVL).
The post Aave Secures FCA Approval for UK Crypto Operations appeared first on CryptoPotato.


