Mam kilka przyjaciółek, które były ofiarami przemocy domowej. Przez ostatnią dekadę zwierzały mi się, ponieważ otwarcie mówiłem o swoim zdrowiu psychicznymMam kilka przyjaciółek, które były ofiarami przemocy domowej. Przez ostatnią dekadę zwierzały mi się, ponieważ otwarcie mówiłem o swoim zdrowiu psychicznym

Ta świętoszkowata republikanка zapomina o swojej własnej mrocznej przeszłości

2026/06/10 17:30
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Mam kilka przyjaciółek, które były ofiarami przemocy domowej. Przez ostatnią dekadę zwierzały mi się, ponieważ byłem otwarty na temat moich własnych zmagań ze zdrowiem psychicznym. Kiedy sam okazujesz wrażliwość, często dajesz innym przyzwolenie, by zrobili to samo.

Trudno słuchać ich historii. To jeden z powodów, dla których osobiście trudno mi było słuchać tego, co opisywały niektóre kobiety związane z Grahamem Platnerem. Jedna z przyjaciółek powiedziała mi kiedyś: „Nigdy nie zrozumiesz, jak to jest, gdy ktoś chwyta cię za gardło i widzisz ten wyraz w jego oczach."

This holier-than-thou Republican is forgetting her own dark past

Ten komentarz prześladuje mnie.

Zarzuty wobec Platnera słusznie wpędziły maine'owskich Demokratów w prawdziwy kryzys sumienia: jak pociągnąć własnego kandydata do odpowiedzialności za rzekome krzywdy wyrządzone kobietom, nie tracąc przy tym szans na zdobycie miejsca w Senacie?

To brzydka sytuacja, a mnie pytano o nią wielokrotnie. „Co myślisz o Grahamie Platnerze?" Moja odpowiedź jest prosta. Nigdy nie powinien był wchodzić do tej rywalizacji. Jeśli masz trupy w szafie, zwłaszcza tak poważne jak jego, w końcu wychodzą na jaw.

Każdy, kto rozważa kandydowanie na urząd publiczny, powinien to rozumieć. Jeśli w twojej przeszłości kryje się coś istotnego, co ukrywasz, szanse na to, że stanie się to publiczne, są bardzo duże — a gdy do tego dojdzie, konsekwencje mogą być druzgocące.

Nie tylko dla danej osoby, ale i dla jej partii oraz elektoratu.

Wystarczy zapytać Grahama Platnera.

Ale jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. I teraz pytanie brzmi: co dalej.

Odkładając osobiste odczucia na bok i patrząc na to czysto jako na kampanię polityczną, coraz wyraźniej widzę wyścig między dwójką wadliwych kandydatów. Niektóre wady są poważniejsze od innych, ale żaden z nas nie jest ich pozbawiony.

Gdy Demokraci zmagają się z przeszłością Platnera, zacząłem przyglądać się bliżej drugiemu kandydatowi — Susan Collins. I robiąc to, zdałem sobie z czegoś sprawę. Coraz trudniej mi obserwować, jak odgrywa rolę zszokowanego obserwatora — prawego świadka, który nigdy nie tolerowałby takiego zachowania.

To nie jest rola, na którą zasłużyła. I mówię to nie po to, by racjonalizować ani szukać wymówki czy powodu, by głosować na Platnera.

Gdy The New York Times opublikował relację o przeszłym zachowaniu Platnera wobec kobiet — zarzuty zastraszania, przemocy emocjonalnej i postępowania, które sprawiało, że byłe partnerki czuły strach — czekałem, aż Collins zareaguje. W końcu to zrobiła.

„Zarzuty zawarte w najnowszym artykule są niepokojące" — powiedziała Collins. „Uważam, że Graham Platner ma wiele pytań, na które musi odpowiedzieć."

Ma rację. Rzeczywiście ma.

Podobnie jak ona.

Ironia, która wciąż ginie w relacjach kampanijnych, polega na tym, że Collins ma własną historię, jeśli chodzi o odpowiedzialność i krzywdy wyrządzone kobietom.

Znam kilka kobiet, które przeszły aborcję, i jestem zaszczycony, że obdarzyły mnie wystarczającym zaufaniem, by podzielić się tymi doświadczeniami. Każda z nich opisywała tę decyzję jako bolesną, emocjonalnie skomplikowaną i głęboko osobistą.

I niezmiernie krzywdzącą.

Nawet dwie przyjaciółki, które potrzebowały aborcji ze względu na poważne problemy medyczne, opisywały uczucia żalu i winy.

Po wyroku w sprawie Dobbs wiele z tych samych kobiet wyrażało wdzięczność, że przynajmniej mogły same podjąć tę decyzję i uzyskać odpowiednią opiekę medyczną. Czuły głębokie współczucie dla kobiet w stanach, gdzie ta możliwość nagle zniknęła.

Jak powiedziała mi jedna z nich, samo doświadczenie jest wystarczająco trudne. Odebranie wyboru sprawia, że staje się niewyobrażalnie gorsze.

Tego rodzaju krzywda wymaga pociągnięcia do odpowiedzialności. Wymaga czegoś więcej niż starannie sformułowanych oświadczeń wydawanych wtedy, gdy presja polityczna staje się nieunikniona. Wymaga, byśmy spojrzeli prosto w oczy tym, którzy to umożliwili, i zapytali: Co wiedziałeś i co zrobiłeś?

Według tego standardu Collins nie ma prawa stać przy mównicy i wskazywać palcem.

W 2018 roku Brett Kavanaugh został oskarżony o napaść seksualną przez dr Christine Blasey Ford, która zeznawała przed Kongresem w sprawie swoich zarzutów. Collins opisała zeznania Ford jako „rozdzierające serce, bolesne i przekonujące". Powiedziała, że wierzy, iż Ford doznała traumy seksualnej. Co wprawiło w osłupienie, stwierdziła następnie, że nie było to z rąk Kavanaugh.

A potem zagłosowała za zatwierdzeniem Kavanaugh do Sądu Najwyższego.

Collins nalegała, że ma „pełne zaufanie", iż Kavanaugh nie zagłosuje za obaleniem wyroku Roe v. Wade. Dawał takie sygnały podczas procesu zatwierdzenia, a Collins zdecydowała mu wierzyć.

Zdecydowała mu wierzyć pomimo ostrzeżeń ze strony kobiet z całego Maine, które zalewały jej biura, uczestniczyły w demonstracjach i dzieliły się głęboko osobistymi historiami — podobnymi do tych, które słyszałem — o napaści, wolności reprodukcyjnej i stawkach związanych z głosowaniem nad zatwierdzeniem.

Mimo to zagłosowała na tak.

Konsekwencje są teraz częścią zapisu historycznego.

Roe zostało obalone. Dostęp do aborcji zniknął w znacznej części kraju. Kobietom odmawiano opieki w przypadku poronień, zmuszano je do kontynuowania nierokujących ciąż i pozostawiano je z niepewnością prawną podczas nagłych przypadków medycznych. Fizyczne i emocjonalne konsekwencje są realne, udokumentowane i trwają nadal.

Jednak Collins nigdy nie wyraziła żalu. Nadal twierdzi, że podtrzymuje swój głos na podstawie informacji dostępnych w tamtym czasie.

Ale wiele osób patrzyło na te same informacje i doszło do innego wniosku.

Wielu Amerykanów wierzyło, że Kavanaugh pomoże obalić Roe. Mówili to wielokrotnie. Protestowali, organizowali się i ostrzegali dokładnie przed tym, co nadchodzi. Collins zbagatelizowała te obawy i oddała jeden z najbardziej brzemiennych w skutki głosów w swojej karierze.

Teraz chce mówić o odpowiedzialności.

Żeby było jasne, Graham Platner nie jest bez winy. Zarzuty wobec niego opisują zachowanie, które wiele kobiet określiło jako przerażające i przemocowe. Jego przeprosiny, cokolwiek o nich myśleć, nie mogą być końcem rozmowy. Wyborcy i jego partia mają rację, poddając jego historię skrupulatnej analizie i domagając się odpowiedzi.

Ale odpowiedzialność nie jest ulicą jednokierunkową i nie wygasa, gdy cykl newsów idzie dalej.

Krzywda wynikająca z głosu Collins za zatwierdzeniem Bretta Kavanaugh nie skończyła się po tym, jak skłamał jej i przystąpił do obalenia Roe. Jej skutki nadal negatywnie i boleśnie kształtują życie milionów kobiet w całym kraju.

Ta rzeczywistość sprawia, że Collins jest czymś więcej niż tylko obserwatorem w tej debacie.

Jest uczestniczką.

Pytanie, które powinni zadać wyborcy z Maine, brzmi: dlaczego nigdy naprawdę nie była zmuszona odpowiedzieć za to.

Graham Platner przeprosił, choć niedoskonale i z opóźnieniem. Susan Collins nigdy tego nie zrobiła.

Okazja rynkowa
Logo ME
Cena ME(ME)
$0.05991
$0.05991$0.05991
+2.74%
USD
ME (ME) Wykres Ceny na Żywo

Predict & Trade to Win Rewards

Predict & Trade to Win RewardsPredict & Trade to Win Rewards

Guaranteed rewards with $500,000 prize pool

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

RealStocks Now Live

RealStocks Now LiveRealStocks Now Live

Trade real U.S. stock via regulated brokerage