Policja twierdzi, że głęboki poziom zaufania oraz stały dostęp przyznawany sprawcom często stanowią główną przyczynę tego, że eksploatacja przebiega niezauważona. (Zdjęcie archiwalne)
KUALA LUMPUR: Krajobraz zagrożeń dla dzieci staje się coraz bardziej niepokojący, gdyż uległ drastycznej zmianie – ponad 80% wykrytych przestępstw seksualnych dotyczy podejrzanych znanych ofiarom lub przez nie darzonych zaufaniem.
Zastępca Dyrektora Wydziału Dochodzeniowego ds. Przestępstw Seksualnych, Kobiet i Dzieci (D11) w Bukit Aman, Siti Kamsiah Hassan, stwierdziła, że główne zagrożenie pochodzi już nie od nieznajomych, lecz z najbliższego otoczenia ofiary – takich jak członkowie rodziny, nauczyciele, opiekunowie oraz inne osoby obdarzone zaufaniem.
W związku z tym społeczeństwo musi zmienić tradycyjne przekonanie, że niebezpieczeństwo pochodzi od obcych, na rzecz świadomości ryzyka ze strony osób, którym powierzono opiekę nad dziećmi i które pozostają z nimi w bliskich relacjach.
„Głęboki poziom zaufania oraz stały dostęp przyznawany sprawcom często stanowią główną przyczynę tego, że eksploatacja ta przebiega niezauważona" – powiedziała.
Siti Kamsiah Hassan.
Siti Kamsiah ujawniła, że w bieżącym roku jej wydział prowadzi dochodzenie w sprawie nauczyciela, podejrzanego o dopuszczenie się nadużyć seksualnych wobec kilkorga uczniów szkoły podstawowej, a tendencja ta została odnotowana w kilku stanach.
Odzwierciedla to pilną potrzebę wzmocnienia działań prewencyjnych oraz zwiększenia czujności wśród rodziców, opiekunów i instytucji edukacyjnych wobec zagrożeń ze strony osób z kręgu zaufania dzieci.
„Uwodzenie przez takie osoby zazwyczaj trwa przez długi czas i dotyczy więcej niż jednej ofiary, ze względu na łatwy dostęp drapieżnika do dzieci.
„Dochodzenia w takich sprawach zwykle obejmują więcej niż jedną ofiarę w jednym przypadku – w niektórych śledztwach stwierdzono, że sprawcy gromadzili różnego rodzaju towary i prezenty, które wręczali jako sposób na zbliżenie się do ofiar" – powiedziała.
Co dodatkowo komplikuje sprawę, Siti Kamsiah zaznaczyła, że niektórzy rodzice wycofują zgłoszenia na policję, powołując się na chęć ochrony przyszłości ofiary, podczas gdy takie działanie sprawia, że drapieżnik czuje się „nietykalny" i nadal poszukuje kolejnych ofiar.
Oprócz zagrożeń fizycznych ujawniła znaczny wzrost przestępstw seksualnych w przestrzeni cyfrowej za pośrednictwem popularnych platform, takich jak TikTok, Instagram, Telegram oraz aplikacje do gier online.
Podzieliła się przypadkiem 10-letniej dziewczynki, która została nakłoniona za pośrednictwem mediów społecznościowych do przekazania dziesiątek zdjęć i filmów o charakterze obscenicznych wirtualnemu podejrzanemu, po czym materiały te zostały wykorzystane jako narzędzie do szantażowania ofiary.
W obliczu tego dwutorowego zagrożenia Siti Kamsiah wezwała rodziców do opanowania cyfrowych kroków „pierwszej pomocy", aby zapobiec zniszczeniu kluczowych dowodów przed złożeniem oficjalnego zgłoszenia.
„Natychmiastowe kroki, które należy podjąć, to zachowanie spokoju i nieusuwanie treści, wykonanie zrzutów ekranu wiadomości lub profilu podejrzanego, zapisanie numeru telefonu lub linku do zaangażowanego konta, a także niepodejmowanie negocjacji ze sprawcą – zamiast tego należy natychmiast zerwać kontakt bez usuwania cyfrowych śladów" – powiedziała.
Rodzice zostali ostrzeżeni, aby nie formatować ani nie resetować smartfona ofiary, a ponadto niezwłocznie złożyć zgłoszenie na policję, aby umożliwić szybkie przeprowadzenie działań śledczych.
Zapewniła, że D11 stosuje podejście skoncentrowane na ofierze, które rygorystycznie chroni poufność tożsamości ofiary, a ponadto zapewnia wsparcie emocjonalne.
Siti Kamsiah poinformowała, że proces składania zeznań przez dzieci będzie odbywał się z wykorzystaniem specjalnych obiektów – Centrum Przesłuchań Dzieci (CIC) oraz Przesłuchań Nagrywanych Wideo (VRI) – w celu zmniejszenia traumatycznego wpływu na ofiary.
„Ochrona dzieci wymaga aktywnego zaangażowania wszystkich warstw społeczeństwa, a ofiary i ich rodziny są wzywane do odważnego zgłaszania się i niezwłocznego składania doniesień, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się przypadków tej eksploatacji" – powiedziała.

