W trakcie trwających rozmów pokojowych między Waszyngtonem a Teheranem irańscy negocjatorzy niedawno skorzystali z pomocy „starszych psychologów", aby pomóc im poradzić sobie z tym, co uważają za pilną kwestię dotyczącą prezydenta Donalda Trumpa – twierdził w piątek dziennikarz śledczy Jeremy Scahill, powołując się na irańskie źródła.
„Kilka tygodni temu strona irańska dodała do swojego zespołu negocjacyjnego starszych psychologów, aby przejrzeli komunikaty, które zamierzali wysyłać mediatorom, by przekazali je Trumpowi" – powiedział Scahill podczas wystąpienia w podcaście „Breaking Points".

„Zrobili to, ponieważ Irańczycy uważają, że Trump jest prawdziwie chory psychicznie i działa w stanie upośledzenia umysłowego. I nie powiedzieli tego jako żartu, nie powiedzieli tego z żadną lekkością."
Trump, który w niedzielę skończy 80 lat, musi się mierzyć z odnowionymi pytaniami dotyczącymi jego zdrowia fizycznego i psychicznego po doniesieniach o coraz częstszym zasypianiu podczas posiedzeń gabinetu. Obserwatorzy zwrócili również uwagę na siniaki na jego dłoniach, opuchnięte kostki oraz wysypkę na szyi.
„[Irańskie źródła] powiedziały: 'zdajemy sobie sprawę, że mamy do czynienia z osobą o ograniczonej sprawności umysłowej i poprosiliśmy starszych psychologów o opracowanie profilu psychologicznego tego, co ich zdaniem dzieje się z mózgiem Trumpa, w związku z czym zaczęliśmy dostosowywać nasze komunikaty, przepuszczając je przez starszych psychologów przed przekazaniem Trumpowi'" – kontynuował Scahill.
„I powiedzieli: 'zaczęliśmy wtedy dostrzegać pewien postęp' – mówili o tym niemal w sensie klinicznym, jakby mieli do czynienia z pacjentem."
