Teksańska Partia Republikańska wywołała viralowy moment w najgorszym możliwym stylu podczas swojej konwencji, gdy wyprowadziła żywego słonia, aby promować kampanię reelekcyjną gubernatora Grega Abbotta — a zwierzę zaczęło głośno i dramatycznie oddawać mocz na podłogę.
Incydent wywołał przewidywalną falę kpin ze strony komentatorów w mediach społecznościowych.

„Gubernator Abbott zakończył swoje przemówienie na konwencji Teksańskiej GOP z żywym słoniem. Zwierzę oddało mocz na podłogę, gdy opuszczało salę. Idealna metafora dla Teksańskiej Partii Republikańskiej" — napisało oficjalne konto Teksańskiej Partii Demokratycznej.
„Słoń zamienił całą konwencję w toaletę bez podziału na płcie" — napisało konto „Organizermemes".
„Słonie są mądre. Nie wiem, co wam powiedzieć" — napisał konserwatywny komentator Stephen L. Miller.
Nie wszyscy mieli jednak dowcipną ripostę do zaoferowania. Wiele innych osób, w tym niektórzy konserwatyści, było wściekłych na sposób, w jaki GOP traktowała słonia.
„Dobrze dla słonia. Prawdopodobnie był przytłoczony i przestraszony" — napisał były pracownik Roberta F. Kennedy'ego Jr., Link Lauren. „Zostawcie zwierzęta z dala od takich rzeczy. Kocham swoich ludzi w Teksańskiej GOP. Mój rodzinny stan. Ale to wygląda źle. Niepotrzebne."
„Faszystowscy republikanie paradowali ze słoniem na konwencji Teksańskiej GOP, a zwierzę oddało mocz na całą podłogę po rasistowskim i morderczym przemówieniu propagandowym Grega Abbotta" — napisał piosenkarz i autor tekstów Ricky Davila. „Hurra dla słonia i (wulgaryzm) dla złych drańów, którzy wykorzystali to majestatyczne zwierzę jako rekwizyt."
Być może najbardziej wściekła odpowiedź nadeszła od Yashara Alego z HuffPost.
„Umieszczenie słonia w sali konwencyjnej jak ta to torturowanie go w sposób, który wykracza poza pełne rozumienie jakiegokolwiek człowieka, ponieważ nie posiadamy zdolności sensorycznych, jakie mają słonie" — napisał Ali. „Słonie mają najsilniejszy zmysł węchu w królestwie zwierząt. Potrafią wyczuć WODĘ z odległości wielu mil. Wyobraź sobie teraz umieszczenie tego biednego słonia w zamkniętej przestrzeni z tysiącami ludzi, perfumami, jedzeniem, potem, środkami czyszczącymi, podłogą i sprzętem. Ten słoń został uderzony ogromną ścianą informacji biologicznych i przeciążeniem sensorycznym, którego nie możemy nawet zacząć rozumieć."
„Słonie wyczuwają również dźwięk i wibracje przez STOPY, nie tylko przez uszy" — dodał. „Na wolności mogą komunikować się ze sobą z odległości wielu mil, wyczuwając sygnały przez stopy. Wyobraź sobie teraz, czego doświadcza ten słoń w sali konwencyjnej: tysiące ludzkich kroków, systemy nagłośnienia, sprzęt, brzęk metalu, beton i wiele więcej. Dezorientujące piekło. Wreszcie twarde sztuczne powierzchnie, w tym przypadku podłoga sali konwencyjnej, są okropne dla słoni."

