Tajscy żałobnicy reagują, trzymając zdjęcia tajskiej księżniczki Bajrakitiyabhy po ogłoszeniu jej śmierci w Bangkoku. (Zdjęcie EPA Images)
BANGKOK: Setki tajskich żałobników ubranych na czarno zgromadziły się w sobotę przy pałacu królewskim w Bangkoku, oczekując na przybycie ciała najstarszej córki króla, dzień po ogłoszeniu jej śmierci.
Księżniczka Bajrakitiyabha, znana jako księżniczka Bha, zmarła w wieku 47 lat w czwartek po ponad trzech latach spędzonych w śpiączce z powodu schorzenia serca.
„Będę tu czekać cały dzień, aż jej ciało przybędzie" — powiedziała AFP Donnapha Kladbupha, 54-letnia nauczycielka języka angielskiego i zdeklarowana royalistka.
„Jeśli chodzi o pożegnanie, nie jest nam łatwo" — powiedziała, dodając, że monarchia reprezentuje „jedność" dla Tajów w czasach niedoli.
Donnapha dołączyła do około 20 innych członków internetowej grupy royalistów w tym, co nazwała wysiłkiem „okazania wsparcia mojemu królowi".
W pobliżu żałobnicy ustawiali się w kolejce, by wykonać buddyjski rytuał wlewania świętej wody do ceremonialnej misy ustawionej przed portretem księżniczki.
„Jest mi smutno, że odeszła, zwłaszcza gdy widziałam jej zdjęcia z dzieciństwa" — powiedziała AFP inna żałobniczka, Nitikan Tephakham, 79 lat, z północno-wschodniej prowincji Roi Et.
„Gdy była chora, modliłam się do świętych istot, aby ją chroniły, i miałam nadzieję na cud" — dodała.
Ścisły protokół
Ciało księżniczki ma zostać przewiezione w sobotnie popołudnie ze Szpitala Chulalongkorn, gdzie była leczona, do Wielkiego Pałacu — jest to zwyczajowa procedura stosowana wobec zmarłych członków rodziny królewskiej.
Tajska policja i operatorzy transportu publicznego ostrzegli ludzi, aby spodziewali się dużego ruchu wzdłuż trasy konduktu, i doradzili kierowcom, by w miarę możliwości omijali dotknięte obszary.
Gdy król Bhumibol Adulyadej zmarł w październiku 2016 roku, jego ciało również zostało przewiezione do Wielkiego Pałacu, gdzie wystawiono je na widok publiczny przed uroczystą ceremonią kremacji królewskiej w następnym roku.
Rząd tajski nie ogłosił jeszcze szczegółów pogrzebu księżniczki, ale nakazał urzędnikom państwowym noszenie czerni i zarządził opuszczenie flag do połowy masztu na 15 dni.
Uroczystości odbywały się pod ścisłą ochroną i z zachowaniem surowego protokołu — obsługa nosiła stroje formalne, dostęp mediów był ograniczony, a dziesiątki funkcjonariuszy policji stało na warcie.
Turyści na terenie pałacu, jednej z najpopularniejszych atrakcji Bangkoku, również musieli szukać alternatywnych rozwiązań.
„To coś wyjątkowego, że ktoś może być tak bardzo kochany" — powiedziała Maria Marcais, 22-letnia odwiedzająca z Kanady.
„To jest głębokie" — powiedziała.

