Kibice New York Knicks czekali na to wiecznie.
Czwartkowa parada z serpentynami na cześć nowych mistrzów NBA będzie pierwszą w historii. Gdy drużyna zdobywała tytuł wcześniej, w 1970 i 1973 roku, nie uhonorowano jej charakterystyczną nowojorską paradą.
Dlaczego? Nie ma jednego definitywnego wyjaśnienia. Jest jednak pewien kontekst: zwycięstwa z lat 70. przypadły na czas, gdy ówczesny burmistrz John Lindsay ograniczył spektakle z konfetti. Świętował z Knicks w rezydencji burmistrza, a następnie w ratuszu — dostojne miejsca, owszem, ale nie legendarna trasa przez „Kanion Bohaterów" w dolnym Broadwayu.
Jeśli istnieje stłumione zapotrzebowanie na paradę Knicks, obecny burmistrz Zohran Mamdani wydaje się zdecydowany je zaspokoić. Przewiduje, że czwartkowe uroczystości mogą być „największą paradą w historii Nowego Jorku".
„Będą występy, będą nowojorczycy, będzie drużyna i będzie historia" — powiedział burmistrz, demokrata, w poniedziałek podczas wizyty w miejskim obiekcie, gdzie przygotowywano tymczasowe tablice „Champions Way" na trasę parady. Wydarzenie ma się rozpocząć o godz. 10:00 w czwartek w pobliżu Battery Park i zakończyć przy ratuszu.
Tradycja parad z serpentynami w Nowym Jorku rozpoczęła się pod koniec XIX wieku, gdy pracownicy firm maklerskich oglądali parady z okien biur i — najwyraźniej dla ozdoby — wyrzucali wąskie paski papieru używane przez telegraficzne maszyny „ticker" do notowań giełdowych, według Downtown Alliance, organizacji rzeczniczej z dolnego Manhattanu. Współpracowała ona z prywatnym Muzeum Miasta Nowego Jorku przy badaniu i dokumentowaniu parad.
Organizacje twierdzą, że tradycja serpentynowa rozpoczęła się od uroczystości w 1886 roku z okazji poświęcenia Statuy Wolności, a od 1919 roku stała się organizowaną przez miasto ceremonią powitalną dla powracających żołnierzy z I wojny światowej. Pierwsza parada z serpentynami dla sportowców była hołdem dla amerykańskiej drużyny olimpijskiej z 1924 roku.
Parady mnożyły się, celebrując różne osiągnięcia w lotnictwie, wojnie, sporcie, muzyce, podróżach kosmicznych i nie tylko, według muzeum i Downtown Alliance.
Pochody honorowały rocznice historyczne, strażaków, Czerwony Krzyż, akcje ratowania statków, próby ratowania statków, a nawet replikę statku (Mayflower II w 1957 roku). Odbyło się kilka parad dla prezydentów USA i dziesiątki dla odwiedzających zagranicznych przywódców, niektórych niesławnych. Na przykład francuski marszałek Henri Pétain był obsypany serpentynami w 1931 roku, a później skazany za zdradę za kierowanie rządem Vichy, który kolaborował z nazistami podczas II wojny światowej.
Gdy Lindsay objął urząd w 1966 roku, nie wszyscy kochali parady.
Firmy z dolnego Manhattanu były niezadowolone z częstych zakłóceń, a niektórzy nowojorczycy postrzegali uroczystości jako mechaniczne i wymuszone. Lindsay i jego komisarz ds. wydarzeń publicznych — były kapitan Knicks i mistrz rzutów z wyskoku John „Bud" Palmer — stronili od wystawnych parad z serpentynami dla odwiedzających dostojników, preferując bardziej osobiste i tańsze spotkania, według doniesień Associated Press i innych mediów z tamtego czasu.
W 1970 roku kraj przeżywał recesję. Budżet miejski na wydarzenia został okrojony, a Palmer — którego symboliczna pensja wynosiła 1 dolar — był rozdrażniony odrzuceniem rachunku na 372 dolary (około 3300 dolarów dziś) za materiały na paradę z serpentynami w 1969 roku świętującą zwycięstwo New York Mets w World Series, według notatek odkrytych przez miejski Departament Akt i Usług Informacyjnych.
Nie było parady z serpentynami z okazji zwycięstwa New York Jets w Super Bowl w 1970 roku, które nastąpiło kilka dni po paradzie honorującej astronautów Apollo 8 za ich historyczne okrążenie Księżyca.
Knicks pokonali Los Angeles Lakers, zdobywając mistrzostwo NBA w tym samym roku. Lindsay, liberalny republikanin, wysłał telegram z gratulacjami i ugościł Knicks na przyjęciu w oficjalnej rezydencji burmistrza, według ówczesnych doniesień prasowych.
Gdy Knicks ponownie pokonali Lakers, zdobywając tytuł w 1973 roku, Lindsay zaplanował uroczystości przed ratuszem i zachęcał „każdego nowojorczyka, który może, aby przyszedł".
Urzędnicy byli najwyraźniej zaskoczeni, gdy ponad 2000 głównie młodych fanów rzeczywiście to zrobiło. Policja miała trudności z utrzymaniem wolnego miejsca wokół mównicy, według artykułu New York Timesa z tamtego dnia.
Ceremonia odbyła się jednak zgodnie z planem, a Lindsay obdarzył drużynę wyraźnie miejskim wyróżnieniem: medalami upamiętniającymi 75. rocznicę zjednoczenia pięciu dzielnic Nowego Jorku w jedno miasto.
Parady dla mistrzowskich drużyn sportowych ożywiły się w kolejnych dekadach. Ostatnie uroczystości z serpentynami w mieście uczciły New York Liberty z WNBA w 2024 roku.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na Fortune.com
