Komentator polityczny Jonah Goldberg wygłosił retoryczny cios w odpowiedzi na niedawne twierdzenie prezydenta Donalda Trumpa, że jego władza nie ma „żadnych granic".
Marc Caputo zapytał niedawno Trumpa: „Czego nauczyłeś się nie tylko o sprawowaniu władzy, ale o jej granicach w wyniku tego konfliktu?"
„Nie ma żadnych granic. Nie, jeszcze nie nauczyłem się tej lekcji. Wiem, że istnieją. Ale wiecie, nie ma żadnych granic. Pokonaliśmy ich całkowicie militarnie" – powiedział Trump o Iranie, swoim porozumieniu i tym, co nazywa „bezwarunkową klęską".
Dzieje się to w czasie, gdy Trump znieważył premier Giorgię Meloni, twierdząc, że Meloni „błagała" go o zdjęcie, a on „czuł się jej żal". Ten błąd skłonił włoskiego ministra spraw zagranicznych Antonio Tajaniego do nagłego odwołania planowanej wizyty w USA. Meloni odpowiedziała również nagraniem wideo, wyraźnie zaznaczając, że jego twierdzenie było nieprawdziwe i że „Włochy i ja nie żebramy".
Goldberg powrócił do wywiadu dla Axios i połączył obie sprawy. Choć Trump niegdyś potrafił forsować swoją politykę zagraniczną siłą i stawiać żądania przywódcom międzynarodowym, wojna z Iranem wyraźnie pokazała, że te czasy minęły. Meloni po prostu powiedziała to publicznie.
„Mówi: całkowicie pokonaliśmy Iran militarnie. Nie ma granic mojej władzy, mojej władzy. Fakt, że wychodzi z tego tygodnia z tym porozumieniem, mówiąc, że nie ma granic jego władzy, gdy był zmuszony do negocjowania zakończenia blokady i otwarcia Cieśniny Ormuz, jest niedorzeczny" – powiedział Goldberg. „A dlaczego Cieśnina Ormuz była takim problemem? Błagali, żeby sojusznicy przyszli i pomogli przy trałowaniu min, bo nasi europejscy sojusznicy mają lepszy sprzęt do takich rzeczy."
Powodem zamknięcia Cieśniny jest to, że Trump nie mógł skłonić Europy do przyjścia mu z pomocą.
„Dlaczego nie mogli ich do tego skłonić? Bo groził, że militarnie przejmie Grenlandię i uczynił się tak niewiarygodnie toksycznym" – kontynuował Goldberg. „Najgenialniejszą rzeczą, jaką zrobił Trump — był już niepopularny w centrum i wśród lewicy w Europie. Ale sprawa Grenlandii sprawiła, że nacjonaliści też go znienawidzili."
Po tym stało się nieprawdopodobne, że jakikolwiek europejski sojusznik pomoże na żądanie Trumpa.
„Pomysł, że wszyscy ci sojusznicy mieliby rzucić się i pomóc mu w Cieśninie Ormuz. Byłoby to politycznym samobójstwem dla każdego wybranego przywódcy w Europie, gdyby działał, by wyciągać Trumpa z tarapatów w jakiejkolwiek sprawie" – powiedział Goldberg.
„Myślę, że jego wskaźnik aprobaty w Danii wynosi około 4 procent, prawda? To są granice jego władzy" – wyjaśnił Goldberg. „Bylibyśmy znacznie potężniejszym krajem, gdybyśmy mieli sojuszników gotowych nas wesprzeć i pomóc. To są granice. Niepokojące jest to, że jest tak urojony, że nie widzi granic swojej władzy, a to coś, co wpędzi go w kolejne błędy."
- YouTube youtu.be
