Departament Sprawiedliwości prezydenta Donalda Trumpa zaatakował federalnego sędziego w nowym piśmie sądowym za żądanie, by urzędnicy DOJ i dwóch sekretarzy gabinetu Trumpa oficjalnie oświadczyli, że „antyupolitycznienie" funduszu rezerwowego Trumpa jest oficjalnie martwe.
W ubiegłym miesiącu administracja Trumpa ogłosiła plany utworzenia funduszu o wartości 1,776 miliarda dolarów w celu wypłacenia odszkodowań osobom twierdzącym, że zostały niesłusznie oskarżone przez rząd federalny. Kilku sojuszników Trumpa, w tym dawni skazani członkowie Proud Boys, oświadczyło, że będą ubiegać się o odszkodowanie z funduszu, co wywołało znaczący sprzeciw po obu stronach sceny politycznej.

Analitycy polityczni i eksperci opisali fundusz jako „fundusz rezerwowy", ponieważ DOJ Trumpa miałby pełną kontrolę nad tym, kto kwalifikuje się do płatności, a dokumentacja prawna ustanawiająca fundusz stwierdza, że rząd federalny nie ponosi odpowiedzialności, jeśli przestępstwa zostaną popełnione przez osoby otrzymujące płatności.
Pełniący obowiązki Prokuratora Generalnego Todd Blanche poinformował komisje sądownicze Izby Reprezentantów i Senatu, że administracja nie kontynuuje prac nad funduszem, jednak odmówiła potwierdzenia tego na piśmie.
W piątek DOJ Trumpa poinformował sędziego w Wschodnim Dystrykcie Wirginii, że nie zastosuje się do żądania oficjalnego ogłoszenia funduszu martwym. DOJ argumentował w piśmie, że wielu urzędników administracji Trumpa stwierdziło, że fundusz nie jest kontynuowany, a te wcześniejsze oświadczenia powinny zaspokoić żądanie sądu. Dołączył również kopię zeznań Blanche'a przed Kongresem jako dowód swoich twierdzeń.
„Takie deklaracje są zbędne, a wymuszone zeznania wyższych urzędników władzy wykonawczej rodzą poważne obawy dotyczące podziału władzy" – napisał DOJ w swoim piśmie.
„Nie ma również żadnej podstawy, by sąd zmuszał do zeznań Zastępcę Prokuratora Generalnego i dwóch członków gabinetu. Celem ograniczeń artykułu III dotyczących kontroli sądowej jest zapobieganie takim nadużyciom" – dodał.

