Steven Moreira z Republiki Zielonego Przylądka (z lewej) i Brian Rodriguez z Urugwaju walczą o piłkę podczas meczu. (Zdjęcie EPA Images)
MIAMI GARDENS: Debiutanci Mistrzostw Świata, Republika Zielonego Przylądka, strzelili gola wyrównującego w drugiej połowie, ratując remis 2:2 z Urugwajem w niedzielę w Miami, potwierdzając tym samym swoją sensacyjną bezbramkową inaugurację z Hiszpanią.
Republika Zielonego Przylądka nieoczekiwanie objęła prowadzenie w 21. minucie, gdy Kevin Pina strzelił ich pierwszego gola na Mistrzostwach Świata z rzutu wolnego, jednak Urugwaj odpowiedział dwoma trafieniami tuż przed przerwą za sprawą Maximiliano Araujo i Agustina Canobbio.
Jednak błąd 40-letniego bramkarza Urugwaju Fernando Muslery pozwolił Helio Vareli zdobyć drugiego gola dla Republiki Zielonego Przylądka tuż po 60. minucie i żadna z drużyn nie zdołała znaleźć zwycięskiego trafienia.
Republika Zielonego Przylądka zwiększyła swoje szanse na awans do fazy pucharowej, zdobywając drugi punkt w Grupie H.
Afrykańska wyspiarska nacja zmierzy się z Arabią Saudyjską, rozgromioną przez Hiszpanię 4:0 wcześniej w niedzielę, w ostatnim meczu grupowym w następną sobotę, wiedząc, że zwycięstwo zapewni im miejsce w 1/32 finału.
Nadzieje dwukrotnych mistrzów świata – Urugwaju – na awans są jednak poważnie zagrożone, po tym jak ponownie zostali zatrzymani przez niżej notowanego rywala po remisie 1:1 z Saudyjczykami.
Południowoamerykanie mogą potrzebować pokonać mistrzów Europy – Hiszpanię – w przyszły weekend, aby uniknąć drugiego z rzędu odpadnięcia na etapie fazy grupowej Mistrzostw Świata.
Trener Urugwaju Marcelo Bielsa dokonał dwóch zmian w składzie, który zremisował z Arabią Saudyjską, a napastnik Al Hilal Darwin Nunez trafił na ławkę rezerwowych.
Bubista zdecydował się na trzy zmiany w swoim zespole z Republiki Zielonego Przylądka, wszystkie na pozycjach ofensywnych.
Republika Zielonego Przylądka wyszła na boisko z większą determinacją w ataku niż podczas meczu z Hiszpanią, jednak to nadal Urugwaj stworzył pierwszą prawdziwą okazję, gdy Federico Valverde oddał strzał lewą nogą obok bramki.
Jednak debiutanci turnieju wyszli na prowadzenie, gdy Pina przelobował słaby mur Urugwaju strzałem z dystansu z rzutu wolnego, pokonując Muslerę.
Urugwaj desperacko potrzebował wyrównania, które nadeszło w 44. minucie.
Sidney Lopes Cabral główkował piłkę we własny słupek pod presją Rodrigo Bentancura, a Araujo pochylił się, by skierować odbity piłkę do siatki, gdy bramkarz Republiki Zielonego Przylądka Vozinha był bez szans.
Odwrócenie wyniku dokonało się w szóstej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy, gdy Canobbio z woleja wpakował do siatki dośrodkowanie Araujo po jego główce przez całe pole bramkowe.
Urugwaj wydawał się kontrolować grę na początku drugiej połowy, aż do 61. minuty, gdy Muslera bez wytłumaczenia wybiegł ze swojej bramki, a rezerwowy Republiki Zielonego Przylądka Varela w pełni to wykorzystał, tocząc piłkę do pustej siatki po doskonałym pierwszym kontakcie z piłką.
Vozinha, bohater remisu Republiki Zielonego Przylądka z Hiszpanią, wypuścił piłkę z rąk, umożliwiając Araujo dotknięcie jej do siatki, jednak jego wstyd oszczędziła flaga sędziego asystenta sygnalizująca spalony.
Pomocnik Realu Madryt Valverde zmarnował późny rzut wolny, posyłając piłkę nad poprzeczką z okolic pola karnego, pozostawiając Urugwaj na skraju bardzo rozczarowującego odpadnięcia z turnieju.

