Taiko, sieć Ethereum warstwy 2, tymczasowo wstrzymała produkcję bloków po tym, jak padła ofiarą exploitu mostu. Hakerzy mieli ukraść około 1,7 miliona dolarów w aktywach.
W rezultacie token Taiko gwałtownie spadł, gdy traderzy zareagowali na naruszenie bezpieczeństwa. Token spadł o 15%, obniżając się z ceny otwarcia wynoszącej 0,929 USD do 0,07 USD
Zespół sieci szybko zareagował, wstrzymując produkcję bloków. Wezwał również użytkowników do wypłaty środków ze wszystkich mostów połączonych z siecią podczas trwającego dochodzenia.
Według zespołu, atakujący był w stanie wykorzystać system weryfikacji mostu, tworząc fałszywe żądania wypłat. Te wypłaty wyglądały na legalne, mimo że w sieci nie istniały żadne pasujące depozyty. Pozwoliło to hakerowi opróżnić środki z mostu i skarbca tokenów bez realizowania prawdziwych transakcji.
Firma bezpieczeństwa BlockSec poinformowała, że atak mógł być powiązany z ujawnionym kluczem podpisującym w systemie generowania dowodów Taiko. Dodała, że klucz mógł zostać przypadkowo ujawniony na GitHubie, co umożliwiło atakującemu generowanie fałszywych dowodów akceptowanych przez sieć.
Źródło: BlockSec via X
Inna firma bezpieczeństwa, Blockaid, zwróciła uwagę na lukę w walidacji dowodów source-signal mostu na początku exploitu.
Sieć w odpowiedzi natychmiast wstrzymała produkcję nowych bloków. Zawiesiła również wypłaty przez główny most i poprosiła scentralizowane giełdy o wstrzymanie depozytów tokenów TAIKO.
Lookonchain poinformował, że atakujący przeniósł prawie 2 miliony tokenów TAIKO, o wartości około 189 000 USD, do portfela giełdowego. Haker ma również kontrolować 870 ETH o wartości 1,52 miliona USD.
Źródło: Lookonchain via X
Pomimo ataku sieć działała tak szybko, jak to możliwe, aby ograniczyć dalsze straty. Zespół zidentyfikował adres portfela atakującego i współpracował z giełdami w celu śledzenia i potencjalnego zamrożenia podejrzanych środków.
Później potwierdzono, że problem został opanowany, informując, że wypłaty zostały wstrzymane.
„Incydent jest teraz opanowany. Wstrzymaliśmy Bridge i ERC20Vault i potwierdziliśmy, że wypłaty przez nie są całkowicie zatrzymane" – poinformowała sieć.
Co ciekawe, część aktywności sieciowej pozostała stabilna po exploicie. Dane pokazały, że DeFi TVL wzrosło do 3,84 miliona USD, podczas gdy bridged TVL utrzymało się na poziomie około 12,85 miliona USD. Tygodniowe transakcje były również utrzymywane na poziomie około 324 630.
Incydent z Taiko to najnowszy przypadek na liście naruszeń bezpieczeństwa kryptowalut w tym roku. Tylko w czerwcu Secret Network doznała exploitu o wartości 4,67 miliona USD, a następnie pula płynności na PancakeSwap straciła prawie 1,1 miliona USD. Wśród innych ofiar znalazły się Humanity Protocol, Raydium AMM, RetoSwap i Aztec Connect.
Dane pokazują, że drugi kwartał 2026 roku jest obecnie najbardziej zaatakowanym okresem w historii kryptowalut. Około 70 oddzielnych ataków spowodowało straty w wysokości około 746 milionów USD.
Raporty TRM Labs szacują również, że nielegalne transakcje kryptowalutowe osiągnęły w 2025 roku około 158 miliardów USD, co jest najwyższym poziomem odnotowanym w ciągu ostatnich pięciu lat. Podkreśla to, jak bardzo naruszenia bezpieczeństwa stały się powszechne w branży kryptowalutowej.
Źródło: TRM Labs


