Posłuchaj wersji audio tego artykułu (wygenerowanej przez AI).
Zanim przejdziemy do sedna, przypominamy, że nasze biura InvestorPlace są dziś zamknięte z okazji Dnia Niepodległości. Jeśli potrzebujesz pomocy naszego zespołu obsługi klienta, chętnie Ci pomoże, gdy otworzymy się ponownie w poniedziałek.
Tegoroczne Święto Niepodległości 4 lipca przypada na 250. urodziny Ameryki. Dla legendarnego inwestora Louisa Navelliera to także przypomnienie o czymś, co inwestorzy czasami przeoczają.
Przez prawie 50 lat Louis obserwował, jak Ameryka radzi sobie z recesjami, wojnami, inflacją, kryzysami finansowymi i rynkami bessy. Przez to wszystko doszedł do tego samego wniosku: to nadal największa maszyna do tworzenia bogactwa w historii.
W tym piątkowym przejęciu Digest wyjaśnia, dlaczego to przekonanie jest dziś jeszcze silniejsze, w dużej mierze dzięki amerykańskiemu przywództwu w dziedzinie AI. Przy okazji dzieli się niezwykłą historią z ostatnich lat Związku Radzieckiego – i dlaczego nadal niesie ona ważną lekcję dla inwestorów.
Louis zwraca również uwagę na sektory związane z AI, które obserwuje najuważniej, i rozwija ten temat w niedawnej prezentacji, w której ujawnia akcje, które jego zdaniem mogą stać się kolejną falą zwycięzców AI. Możesz ją obejrzeć właśnie tutaj.
Niezależnie od tego, czy świętujesz urodziny Ameryki z rodziną, przyjaciółmi, czy przy fajerwerkach, perspektywa Louisa to stosowne przypomnienie, dlaczego posiadanie świetnych amerykańskich firm było jedną z najlepszych długoterminowych inwestycji w historii.
Przekazuję głos Louisowi.
Miłego wieczoru,
Jeff Remsburg
W wrześniu 1989 roku Borys Jelcyn przyjechał do Ameryki.
W tamtym czasie był wschodzącą postacią polityczną w Związku Radzieckim – reformator, który zaczął kwestionować system, któremu poświęcił całe swoje życie. Później został pierwszym prezydentem Rosji.
Podróż była częściowo dyplomacją, częściowo public relations, a częściowo misją rozpoznawczą. Jelcyn zwiedził kraj, spotkał się z urzędnikami i zobaczył wypolerowaną wersję amerykańskiej potęgi.
Ale moment, który zapadł mu w pamięć, nie miał miejsca w Waszyngtonie.
Wydarzył się w sklepie spożywczym na przedmieściach Houston.
Po odwiedzeniu Centrum Kosmicznego imienia Lyndona B. Johnsona NASA, Jelcyn i jego orkieta dokonali niezaplanowanego postoju w supermarkecie Randalls. Wizyta trwała zaledwie około 20 minut, ale pozostawiła głębokie wrażenie.
Zobaczył ladę z mięsem. Warzywa i owoce. Mrożonki. Nieskończone półki. Wybór. Czyste bogactwo zwykłego amerykańskiego życia.
źródło
To nie była wioska potemkinowska. Nie był to specjalny sklep dla działaczy partyjnych ani uprzywilejowanej elity. Nie był to też pokaz dla zagranicznych gości.
Był to supermarket, w którym zwykli Amerykanie kupowali mleko, chleb, wołowinę i płatki śniadaniowe.
Jeden z pomocników Jelcyna powiedział później, że po tej wizycie ostatni ślad bolszewizmu w nim upadł.
A z perspektywy czasu ta wizyta w sklepie spożywczym wygląda jak jedna mała scena w znacznie większym upadku.
Dwa miesiące później w końcu runął Mur Berliński.
Niedługo po tym Michaił Gorbaczow podał się do dymisji, a radziecka flaga z sierpem i młotem została opuszczona nad Kremlem po raz ostatni.
Świat ponownie spogląda na Amerykę
Przez dziesięciolecia jedni z najinteligentniejszych ludzi na świecie wierzyli, że Związek Radziecki może dogonić Amerykę. Ekonomista i laureat Nagrody Nobla Paul Samuelson nawet prognozował, że ZSRR może osiągnąć parytet ekonomiczny ze Stanami Zjednoczonymi do końca lat 80. lub 90.
Eksperci mieli swoje modele. Jelcyn potrzebował tylko sklepu spożywczego.
Przewińmy do dziś, a dzieje się coś podobnego.
Podczas gdy Mistrzostwa Świata sprowadzają kibiców z całego świata do Stanów Zjednoczonych, media społecznościowe zapełniają się filmami zagranicznych gości przeżywających własne "momenty Jelcyna".
Tylko że tym razem są to europejscy fani piłki nożnej wchodzący do Buc-ees i próbujący ogarnąć stację benzynową ze 100 dystrybutorami, nieskazitelnie czystymi toaletami, kanapkami z grilla i hektarami przekąsek.
To odwiedzający wędrujący przez Bass Pro Shops i uświadamiający sobie, że to, co Amerykanie nazywają "sklepem", może obejmować łodzie, akwaria, wodospady, sprzęt myśliwski i wystarczającą ilość sprzętu outdoorowego, by wyposażyć małą armię.
To ludzie publikujący filmy o kanapkach z Chick-fil-A serwowanych przez uprzejmych młodych pracowników. To amerykańskie przedmieścia wypełnione domami, które wydają się ogromne w porównaniu z tym, do czego wielu ludzi jest przyzwyczajonych za granicą.
Część z tego jest zabawna. Część to szok kulturowy. Ale kryje się za tym poważny punkt.
Wielu z tych gości sprzedano zupełnie inną historię o Ameryce. Mówiono im, że ten kraj jest zepsuty, zły, biedny, niebezpieczny i rozpada się. A potem tu przyjeżdżają, odwiedzają nasze restauracje, przechodzą się po naszych sklepach, przejeżdżają przez nasze przedmieścia i na własne oczy widzą prawdę.
Ameryka nie jest doskonała. Daleko jej do tego. Mamy mnóstwo rzeczy do naprawienia.
Ale historia, którą wielu ludziom opowiadano o Ameryce, to kłamstwo. Co smutne, wielu Amerykanów też w to uwierzyło. Codziennie mówi się im, że ich sąsiedzi ich nienawidzą, że kraj jest beznadziejnie podzielony, a Amerykański Sen umarł.
Nie wierzę w to ani przez sekundę.
Nie jesteśmy tak podzieleni, jak przedstawiają nas media. I nie jesteśmy tak słabi, jak chcieliby, abyśmy wierzyli nasi krytycy.
Przewaga amerykańskiego inwestora
Codzienne bogactwo Ameryki wciąż szokuje ludzi, którzy z nim nie dorastali, ponieważ to bogactwo nie jest przypadkiem. Jest wynikiem systemu, który od 250 lat nagradza podejmowanie ryzyka, konkurencję, innowacje, tworzenie kapitału i przedsiębiorczość.
Dlatego kocham ten kraj. I dlatego kocham bycie amerykańskim inwestorem.
Nie tylko możemy żyć wewnątrz tego systemu. Możemy posiadać jego części.
Stany Zjednoczone są domem dla około 4% światowej populacji, a jednocześnie odpowiadają za ponad 26% globalnego PKB. Co jeszcze bardziej imponujące, Ameryka reprezentuje około 43% całkowitej wartości światowego rynku akcji.
Mamy najgłębszy, najbardziej dynamiczny i najbardziej wartościowy rynek akcji na Ziemi.
Nasze firmy budują następną generację mikroprocesorów, centrów danych, systemów energetycznych, oprogramowania, przełomów medycznych, technologii obronnych, robotyki, sieci logistycznych i platform finansowych.
Nie musicie tylko obserwować amerykańskiej maszyny wzrostu z boku, drodzy państwo. Możecie posiadać w niej udział.
A na przestrzeni długiej historii USA było to jedno z najrozsądniejszych posunięć, jakich można było dokonać.
Tak, były straszne okresy: wojny, recesje, inflacja, rynki bessy, kryzysy bankowe, ataki terrorystyczne i pandemie. Każde pokolenie ma swój własny powód, by myśleć, że amerykańska historia wzrostu się skończyła.
Ale raz po raz Ameryka się dostosowuje, odradza i idzie wyżej.
Dlatego w długim terminie kupuje się spadki w Ameryce. Kropka.
Kiedy najlepsze firmy w Stanach Zjednoczonych są powalane przez strach, nagłówki lub tymczasową realizację zysków, historia mówi, że te momenty mogą stworzyć jedne z najlepszych okazji do kupna, jakie kiedykolwiek zobaczysz.
Nie pozwól, by niedźwiedzie cię oszukały
Weźmy na przykład ostatnią zmienność akcji związanych z AI.
Zwykli niedźwiedzie znów pojawili się w telewizji. Ludzie tacy jak słynny brytyjski inwestor Jeremy Grantham twierdzili, że to "najdroższy rynek w historii", ostrzegając przed 70-procentowym krachem.
Co jest po prostu bzdurą.
Wiele z tych negatywnych komentarzy emanuje z Europy, zanim nasze amerykańskie media je powtarzają. I nie sądzę, aby to był przypadek... zwłaszcza jeśli chodzi o AI.
Rzeczywistość jest taka, że Europa pozostała w tyle w wyścigu AI. Stany Zjednoczone nie.
Niektórzy z najgłośniejszych krytyków brzmią mniej jak obiektywni analitycy, a bardziej jak ludzie, którzy są zazdrośni o amerykańskie prowadzenie. Zamiast więc świętować boom, narzekają na niego.
Ale liczby mówią prawdziwą historię.
Boom AI to nie tylko hype. Zyski S&P 500 w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły o prawie 28% rok do roku. FactSet szacuje teraz, że zyski wzrosną o 23% w drugim kwartale – i o 24% w całym roku.
Analitycy rutynowo zaniżają zyski, więc rzeczywista liczba prawdopodobnie będzie jeszcze wyższa. To oszałamiające, drodzy państwo.
A rozwój AI stojący za dużą częścią tego boomu jest ogromny. Same cztery największe hiperskalery mają w tym roku wydać około 725 miliardów dolarów na infrastrukturę AI.
Przekłada się to na rzeczywiste zamówienia, rzeczywiste zaległości i rzeczywiste przychody.
Vertiv Holdings Co. (VRT), która dostarcza systemy zasilania i chłodzenia dla centrów danych, podobno ma zaległości przekraczające 15 miliardów dolarów. Zaległości w zamówieniach na turbiny gazowe GE Vernova Inc. (GEV) osiągnęły 100 gigawatów w pierwszym kwartale. Oracle Corp. (ORCL) ma w swoich księgach pozostałe zobowiązania do wykonania w wysokości około 638 miliardów dolarów.
Kiedy wszystko zostanie powiedziane i zrobione, Goldman Sachs uważa, że całkowite wydatki na AI osiągną 7,6 biliona dolarów między 2026 a 2031 rokiem.
Dlatego nadal wierzę, że najlepsze akcje infrastruktury AI i centrów danych to krzyczące "kupuj" przy znaczących spadkach.
Centrum tego boomu nie jest Europa. Nie są to Chiny. Nie jest to jakaś gospodarka nakazowo-rozdzielcza, gdzie zwykli ludzie nie mogą uczestniczyć.
To Ameryka.
Tak więc, gdy zbliżamy się do tego weekendu Święta Niepodległości, chcę, abyście cieszyli się obchodami 250tych urodzin Ameryki. Cieszcie się fajerwerkami. Cieszcie się grillami. Cieszcie się faktem, że ludzie z całego świata przyjeżdżają tutaj i widzą to, o czym zbyt wielu Amerykanów zapomniało.
USA są ekonomiczną oazą. A najlepszym sposobem na świętowanie 250. urodzin Ameryki nie jest tylko oglądanie fajerwerków. To posiadanie cząstki tego, co sprawia, że ten kraj warto świętować
Znajdź kolejną falę zwycięzców AI
W tej chwili boom AI tworzy jedną z największych okazji, jakie prawdopodobnie zobaczymy w naszym życiu. Dlatego chcę pomóc ci teraz znaleźć odpowiednie akcje AI.
Nie mówię o oczywistych nazwach, o których wszyscy już słyszeli w CNBC lub widzieli na każdej liście generowanej przez AI. Mówię o kolejnej fali zwycięzców AI – firmach, które po cichu dostarczają czipy, pamięć, chłodzenie, zasilanie, pamięć masową, oprogramowanie i infrastrukturę, które sprawiają, że sztuczna inteligencja jest możliwa.
To dokładnie to, do czego zaprojektowano mój system wyboru akcji.
Przez 47 lat studiowałem liczby, które mają największe znaczenie: wzrost sprzedaży, wzrost zysków, rewizje analityków i presja kupująca instytucji. Mój system pomaga mi śledzić, dokąd płyną prawdziwe pieniądze, zanim większość inwestorów w ogóle usłyszy te nazwy.
W moim najnowszym specjalnym briefingu ujawniam grupę akcji związanych z AI, które moim zdaniem mogą być pozycjonowane do wzrostu o 100% lub więcej w ciągu najbliższych sześciu do 12 miesięcy. Podam ci również symbol giełdowy mojej akcji nr 1 do kupienia teraz – za darmo.
Przejdź tutaj, aby dowiedzieć się więcej teraz.
Z poważaniem,
Louis Navellier
Starszy Analityk, InvestorPlace
P.S. Louis znajduje akcje pokonujące rynek od prawie pięciu dekad, przez rynki byka, rynki bessy i wszystko pomiędzy. Jeśli jego track record coś nam mówi, to to, że momenty, w których większość inwestorów martwi się, to często momenty warte kupna. Jeśli chcesz zobaczyć, które akcje AI najbardziej ekscytują Louisa w tej chwili – w tym jego wybór nr 1, podany za darmo – jego najnowszy briefing jest dostępny tutaj. Szczęśliwego Święta Niepodległości.
Redakcja niniejszym ujawnia, że na dzień wysłania tej wiadomości e-mail, Redakcja, bezpośrednio lub pośrednio, posiada następujące papiery wartościowe, które są przedmiotem komentarza, analizy, opinii, porad lub rekomendacji w, lub które są w inny sposób wymienione w, eseju przedstawionym poniżej:
GE Vernova Inc. (GEV) i Vertiv Holding Co. (VRT)





