Kiedy Stany Zjednoczone świętują swoje 250. urodziny, "ideały, z którymi ten kraj powstał", są atakowane przez prezydenta Donalda Trumpa, co skłoniło komentatora i aktywistę na rzecz równości ekonomicznej Roberta Reicha do zaplanowania symbolicznego "żałobnego" gestu z okazji tegorocznego Święta Niepodległości.
Reich to doświadczony prawnik, który wcześniej pełnił funkcję pierwszego sekretarza pracy za kadencji byłego prezydenta Billa Clintona, i pozostaje wyrazistym liberalnym głosem politycznym. W najnowszym wydaniu swojego cyklu wideo "Coffee Klatch" ujawnił, że w zaskakująco żałobny sposób zamierza uczcić 250. rocznicę kraju w sobotę, aby przekazać powagę szkód wyrządzonych przez Trumpa i jego sojuszników.
"Cóż, to dość wyjątkowa 250. rocznica" – powiedział Reich współprowadzącej Heather Lofthouse. "Zamierzam założyć czarną opaskę, ponieważ to żałoba... w Ameryce, w odniesieniu do ideałów, z którymi ten kraj powstał, i uważam, że ważne jest, by uznać, że to nie tylko dzisiejsze świętowanie."
Reich dodał również, że planuje głośno odczytać Deklarację Niepodległości na małym rynku w Kalifornii, który "bardzo sobie ceni", a publiczność jest mile widziana, by do niego dołączyć.
Mówiąc dalej o tegorocznych historycznych obchodach Święta Niepodległości, Lofthouse i Reich ubolewali również nad tym, w jakim stopniu Trump ukradł reflektor tej doniosłej okazji krajowi i skierował go na siebie.
"On wysysa tlen z każdego pomieszczenia, z każdego świętowania" – powiedział Reich. "Wiecie, pierwotnie miało być tak, że Kongres przeznaczył lata temu... trochę pieniędzy na specjalną komisję, która zorganizowałaby wszystkie te obchody Święta Niepodległości na [National] Mall i wszędzie indziej, ale on to zastąpił i stworzył własne 'Freedom 250'... To wszystko jest po prostu krzykliwe i pozłacane, ale chodzi tylko o Trumpa... To wielkie kampanijne świętowanie Donalda Trumpa".
Lofthouse argumentowała, że Trump musi teraz wrzeć, biorąc pod uwagę, jak bardzo wydarzenia Freedom 250 "poniosły porażkę", czyniąc jego i jego plany globalną "pośmiewiskiem". Reich zasugerował, że Trump jest zbyt otoczony "pochlebcami", by kiedykolwiek usłyszeć, jak słabo jego plany są przyjmowane przez wyborców.
"Naprawdę nauczył się czegoś podczas swojej pierwszej kadencji" – powiedziała Lofthouse. "Nauczył się pozbywać ludzi, którzy mieli opinie, siłę i poczucie obowiązku wobec jakiegoś kodeksu moralnego."

