Według dr Kamilah Stevenson, niemieckie media finansowe ostatnio doniosły, że Deutsche Bank rozszerza integrację technologii Ripple w zakresie płatności transgranicznych, wymiany walut, kont wielowalutowych i aktywów cyfrowych – w zasadzie „głównej infrastruktury, za pomocą której globalny bank przesyła pieniądze na całym świecie”.
Celem jest skrócenie okien rozliczeniowych z obecnych dwóch do pięciu dni roboczych do zaledwie kilku sekund.

Analityk podkreśla kluczowe rozróżnienie, które często umyka w spekulacjach inwestorów indywidualnych: „Korzystanie przez Deutsche Bank z technologii Ripple to nie to samo, co korzystanie przez Deutsche Bank z XRP, czyli tokena.” Ripple, jak mówi, jest zarówno firmą oprogramowania sprzedającą narzędzia do przesyłania wiadomości i rozliczeń, jak i podmiotem powiązanym z XRP, który może działać jako neutralny aktywo pomostowe między walutami.
Banki mogą wdrażać oprogramowanie Ripple bez jakiejkolwiek interakcji z XRP, a dotychczasowe doniesienia nie potwierdzają, aby konfiguracja Deutsche Banku wykorzystywała XRP do zapewnienia płynności.
Na razie prawdopodobnie oznacza to ulepszenia w zakresie przesyłania wiadomości i rozliczeń, a nie płynność on-chain. Niemniej jednak, gdy bank zostanie podłączony do infrastruktury Ripple, prowadzący twierdzi, że „łatwiej będzie im przejść na on-chain, gdy nadejdzie odpowiedni czas”.
Odcinek na YouTube poświęca wiele czasu teoretycznemu miejscu, w którym odnajduje się XRP. Obecnie banki polegają na kontach nostro i vostro – wstępnie zasilonych saldach rozproszonych po różnych jurysdykcjach – aby obsługiwać wypłaty w ramach wymiany walut.
Ten kapitał to „martwy ciężar… miliardy i miliardy dolarów leżące tam i nie robiące absolutnie nic” – mówi. Zamierzoną rolą XRP jest bycie neutralnym pośrednim krokiem, który pozwala na przenoszenie wartości między walutami w kilka sekund bez zamrażania gotówki wszędzie.
Z tej perspektywy „prawdziwym katalizatorem” dla XRP nie jest żaden nagłówek bankowy wspominający o Ripple, ale to, czy instytucje zdecydują się na most płynności na żądanie, który faktycznie wykorzystuje token.
Kamilah Stevenson zauważa również, że Deutsche Bank równocześnie bada inne blockchainy i konkurencyjne systemy rozliczeniowe, traktując to nie jako koronację XRP, ale jako „testowanie wszystkich nowych systemów naraz przez najpoważniejsze instytucje na świecie”.
Dla inwestorów wnioskiem jest cierpliwość, a nie gońba za ceną. Wdrażanie infrastruktury, jak argumentuje, następuje „na lata przed zyskiem”, przy czym duże instytucje działają pierwsze, a rynek dokonuje wyceny na końcu.
Ci, którym zależy na długoterminowej tezie dotyczącej XRP, powinni śledzić, które banki eksperymentują z mostami płynności – a które integracje to tylko ulepszenia infrastruktury oprogramowania bez bezpośredniego zapotrzebowania na tokeny.
Odkryj popularne teraz newsy krypto od DailyCoin:
Solana aktywuje zarządzanie on-chain, ustanawia próg 100 tys. SOL
„Wojna domowa” w Fedzie zagraża mechanizmowi Bitcoin Strategy

