Amerykańskie wojsko ogłosiło we wtorek, że przeprowadziło „potężne uderzenia” przeciwko Iranowi — co, jak sygnalizował analityk, może być zapowiedzią nadchodzących reperkusji.
Reporter CNN z Białego Domu Adam Cancryn powiedział w relacji na żywo do prezentera CNN Jake’a Tappera i starszego korespondenta z Białego Domu Kristen Holmes, że przedstawiciel wojska stwierdził, iż ataki te miały charakter „kary” po tym, jak Iran zaatakował trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Cancryn ostrzegł, że odwet może mieć bezpośredni wpływ na Amerykanów.

„Przynajmniej w krótkiej perspektywie oznacza to większą niepewność, jeśli chodzi o ceny energii”, powiedział Cancryn. „Widzimy już, że w wyniku tych sankcji gospodarczych, które zostały teraz ponownie wprowadzone, globalne ceny ropy i rynki znów rosną. Prawdziwym ryzykiem jest tutaj to, jak odpowiedzą Irańczycy, czy ostatecznie ponownie zamkną Cieśninę Ormuz, co w ciągu ostatnich kilku miesięcy naprawdę podbiło ceny ropy oraz ceny benzyny na stacjach”.
Ataki te podważyły również obecne zawieszenie broni, podczas gdy Trump przebywał w Turcji, która graniczy z Iranem, na szczycie NATO, gdzie światowi liderzy planowali omówić sytuację w Cieśninie Ormuz oraz trwający konflikt.
„Niepokój budzi fakt, że zawieszenie broni, które mieliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, może nie być tak solidne, jak ludzie mieli nadzieję, że jest kruche i może zostać zerwane. Może zostać zerwane na dobre”, dodał. „To jest prawdziwy powód do obaw, że skończymy w tej patowej sytuacji, jeśli chodzi o transport ropy przez tę cieśninę”.

