Marcus Smith stał się jedną z najjaśniejszych gwiazd angielskiej sceny rugby union.
Niewielu wie, że jest w połowie Filipińczykiem. Jednak w cichych rytuałach przed rozpoczęciem meczu i w sposobie, w jaki się zachowuje, jego korzenie są nie do pomylenia.
"Gram dla Anglii i jestem z tego bardzo, bardzo dumny" - powiedział Rapplerowi. "Ale w każdym meczu noszę szczęśliwe spodenki pod moim strojem z połową flagi filipińskiej i połową flagi angielskiej."
"To zapewnia, że za każdym razem, gdy wchodzę na boisko, pamiętam, skąd pochodzę. Pamiętam moje korzenie. Pamiętam, gdzie po raz pierwszy podniosłem piłkę do rugby, co było w Manili."
Smith, 27 lat, gra jako rozgrywający dla Harlequins. Urodzony na Filipinach, reprezentuje Anglię na arenie międzynarodowej po uzyskaniu kwalifikacji przez pochodzenie i rezydencję, po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii w wieku 13 lat.
Zadebiutował dla Harlequins mając zaledwie 18 lat, stając się jednym z najmłodszych zawodników w historii Premiership Rugby.
Jego pozycja wzrosła w 2021 roku, kiedy poprowadził klub do tytułu ligowego i umocnił swoją pozycję wśród angielskiej elity. Dwa lata później wystąpił na światowej scenie podczas Pucharu Świata w Rugby 2023.
Smith urodził się w Parañaque z matki Filipinki i ojca Anglika, zanim jego rodzina przeniosła się do Singapuru i ostatecznie osiedliła się w Wielkiej Brytanii.
Wartości ukształtowane przez jego filipińskie wychowanie pozostały niezmienne. Dla Smitha rodzina była jego kotwicą.
"Myślę, że dorastając na Filipinach, moja mama Suzanne, mój tata i moja rodzina zaszczepili we mnie nastawienie 'rodzina na pierwszym miejscu'" - powiedział. "Jesteśmy bardzo blisko. Popchnęli mnie i zainspirowali, abym realizował swoje marzenia, czy to w klasie, budując dyscyplinę i koncentrację, czy po prostu bawiąc się z przyjaciółmi."
"Zaszczepili również poczucie wspólnoty i miłość do przebywania z ludźmi, co jest niezwykle ważne na boisku. Rugby to najlepsza gra zespołowa."
To poczucie wspólnoty przenika całą rodzinę Smithów. Jego bracia, Tomas i Luc, również przyjęli ten sport, reprezentując Filipiny w międzynarodowych zawodach, w tym w Igrzyskach Azji Południowo-Wschodniej.
Jako dzieci, cała trójka grała dla Manila Nomads, najstarszego aktywnego wielodyscyplinowego klubu sportowego w kraju.
Dorastali nie tylko z rugby, ale także z koszykówką i grami społecznościowymi w takich miejscach jak Payatas w Quezon City i Makati, kształtowani przez lokalnych trenerów i oddolne zawody.
"Za każdym razem, gdy gram, pamiętam, by reprezentować wszystkich tych ludzi, którzy mi pomogli" - powiedział Smith. "Trenerów na Filipinach, moich przyjaciół, moich kolegów z drużyny. Mam ich w pamięci i to zmusza mnie do występowania w sposób, który sprawia, że są dumni."
Dla jego matki, Suzanne Smith, ta duma nigdy nie była mierzona trofeami przez całe ich dzieciństwo.
"Zaszczepiliśmy w nich silny dух rywalizacji i ducha walki od najmłodszych lat" - powiedziała. "Ale bardziej niż to, chcieliśmy, aby wyrośli z troskliwym sercem."
Przyznaje, że nigdy nie wyobrażała sobie, że jej syn osiągnie takie wyżyny w tym sporcie, ale najważniejsze jest to, że pozostał uziemiony.
Podczas meczów Smitha w Anglii, Suzanne często przyprowadza filipińskich kibiców, w komplecie z domowym jedzeniem i głośnymi okrzykami z trybun.
To, co zaczęło się jako mały kontyngent, stale rozrosło się w społeczność.
Smith ich zauważa i jest dumny z filipińskiego wsparcia, bez względu na to, jak małe. Nawet nazywa niektórych z nich ate i kuya jako czułe określenia.
"To zawsze rozgrzewające serce uczucie, gdy schodzę z boiska i widzę Filipińczyków na widowni" - powiedział. "Moja mama przyprowadza swoich przyjaciół, a czasami to ich pierwszy raz oglądania rugby."
"Coraz więcej Filipińczyków przychodzi teraz na mecze i to jest naprawdę ekscytujące."
Mając wiele lat jeszcze przed sobą w karierze, Smith przyjmuje rolę, która wykracza poza boisko. Wie, że teraz niesie filipińską kulturę.
"Jestem dumny, że mogłem doświadczyć filipińskiego dziedzictwa i podzielić się nim z moimi kolegami z drużyny z Anglii, Australii, Republiki Południowej Afryki, Argentyny" - powiedział. "Wszyscy chcą teraz odwiedzić Filipiny."
"Dzielenie się tym doświadczeniem pokazuje, jak wyjątkowi są Filipińczycy."
Zapytany o granie dla Filipin w przyszłości, Smith chce pozostawić tę opcję otwartą.
"To jest marzenie" - powiedział. – Rappler.com


