Były major armii Harrison Mann twierdzi, że prezydent Donald Trump sypie kłamstwami i nieprawdami, ale jego najnowsze słowa z tego tygodnia nie pomagają partii, która zbiera rykoszetem straty z jego irańskiego konfliktu.
Trump oświadczył w tym tygodniu, że jego samozwańcza wojna z Iranem jest oficjalnie zakończona, jednak Iran ma tu coś do powiedzenia i utrzymuje blokadę globalnych tankowców przepływających przez wąską Cieśninę Ormuz. To dewastuje ceny ropy i nawozów w USA i na świecie, wyrządzając poważne szkody Trumpowi i jego partii.
„Sfrustrowani Republikanie, tacy jak senatorowie Susan Collins (R-Maine) i Thom Tillis (R-N.C.), uchwycili się 60-dniowego terminu (wynikającego z Rezolucji o Uprawnieniach Wojennych z 1973 roku) w nadziei, że zmobilizuje to administrację do zakończenia wojny, której Trump coraz wyraźniej nie jest w stanie zakończyć ani emocjonalnie, ani intelektualnie" – powiedział Mann, który złożył rezygnację w proteście przeciwko wspieraniu przez jego urząd izraelskiej wojny w Gazie za rządów administracji Bidena. „Inni Republikanie wskazali też na przepis Rezolucji o Uprawnieniach Wojennych, który pozwala prezydentowi przedłużyć wojnę o 30 dni, twierdząc, że Trump ma jeszcze miesiąc luzu, podczas gdy sekretarz obrony Pete Hegseth zasugerował w czwartek, że obecne zawieszenie broni oznacza wstrzymanie 60-dniowego odliczania."
Jednak Collins, której mandat jest zagrożony w trudnym roku wyborczym, „oddała w czwartek ostrzegawczy strzał", dołączając do Demokratów w głosowaniu mającym na celu zakończenie wojny – jako pierwsza Republikanка, która to uczyniła, poza senatorem Randem Paulem.
„Kongresowi Republikanie i Biały Dom wiedzą, że wojna jest niepopularna i że zostaną obwinieni za eksplodujące koszty utrzymania wywołane »Iranflacją«, jeśli nie zakończą wojny jak najszybciej – choć możliwe, że nawet »jak najszybciej« nie będzie wystarczająco szybko, by naprawić gospodarkę USA przed wyborami śródokresowymi" – powiedział Mann.


