Chińska komisja papierów wartościowych zamyka działalność na terenie Chin dla głównych internetowych brokerów: Tiger Brokers, Futu Holdings i Longbridge w ramach dwuletniego procesu wycofywania się. Są to platformy brokerskie z siedzibą w Hongkongu i za granicą, które pozwalają użytkownikom handlować amerykańskimi, hongkońskimi i innymi światowymi akcjami przez smartfona.
Inwestorzy z Chin masowo korzystali z tych brokerów, bo oferowali tani i łatwy dostęp do rynków zagranicznych, w tym akcji z USA. Teraz część zamrożonego kapitału może przepłynąć do kanałów krypto, takich jak USDT i biura OTC.
W opisanych przypadkach wymieniono firmy: Tiger Brokers (NZ) Limited, Futu Securities International (Hong Kong) Limited oraz Longbridge Securities (Hong Kong) Limited.
Każda z tych firm miała obsługiwać zlecenia handlowe, sprzedaż funduszy publicznych i pośrednictwo na rynku kontraktów terminowych dla klientów z Chin bez chińskiej licencji.
Według CSRC te podmioty naruszyły ustawę o papierach wartościowych, ustawę o funduszach inwestycyjnych i ustawę o instrumentach pochodnych.
Agencja planuje skonfiskować wszystkie nielegalne zyski od krajowych i zagranicznych podmiotów uczestniczących w działalności.
Obecni użytkownicy z Chin kontynentalnych będą mogli przez dwa lata jedynie sprzedawać pozycje i wypłacać środki. Nowe wpłaty oraz nowe zlecenia kupna są natychmiast blokowane.
Po tym okresie platformy muszą zamknąć strony internetowe, aplikacje i serwery obsługujące chińskich użytkowników.
Legalne zagraniczne kanały, jak program QDII oraz połączenie z giełdą w Hongkongu, pozostają dostępne.
Akcje FUTU i TIGR spadły po tych doniesieniach i były wyceniane odpowiednio na 123,84 USD oraz 5,84 USD w chwili pisania.
Chiński roczny limit wymiany walut wynosi 50 000 USD, co daje inwestorom detalicznym bardzo małe legalne możliwości przesyłu kapitału za granicę.
Tiger i Futu przez lata wypełniały tę lukę dzięki onboardingowi w szarej strefie. Ich klienci z Chin generowali znaczącą część przychodów obu firm.
Po zamrożeniu tych kont popyt może przenieść się na rynki OTC i giełdy peer-to-peer (P2P).
Te kanały są główną drogą omijania ograniczeń przez chińskich traderów. Często korzystają oni z zagranicznych platform przez VPN.
USDT od Tethera to wciąż dominujący sposób wejścia. Brokery podziemne regularnie sprzedawały USDT z premią wobec juana podczas wcześniejszych ucieczek kapitału.
Podobna premia może wrócić, jeśli klienci Tiger i Futu zwrócą się do krypto.
Szeroki trend dominacji stablecoinów powiązanych z dolarem pokazuje, jak szybko tokeny powiązane z USD zapełniają lukę po rynkach tradycyjnych. Szacunki branży wskazują, że ponad 20 mln Chińczyków używa krypto – mimo zakazu z 2021 roku.
Program QDII, Cross-border Wealth Management Connect oraz połączenie z giełdą w Hongkongu pozostają dostępne.
Jednak mają one limity, wyższe opłaty i ograniczoną ofertę. Żaden nie dorównuje szybkości i zakresowi dostępu do akcji z USA, który oferowały Tiger i Futu.
Kryptowaluty również nie są bezpiecznym zamiennikiem. Pekin w 2026 roku zaostrzył stanowisko wobec prywatnych aktywów cyfrowych.
Bank Ludowy Chin (PBOC) i CSRC rozszerzyły chiński zakaz krypto w lutym. Obowiązuje on teraz także stablecoiny i działalność związaną z tokenizacją.
Ta sama polityka z lutego, która zapoczątkowała chińskie działania przeciwko stablecoinom, wymierzona jest w zagranicznych emitentów oferujących usługi mieszkańcom Chin.
Każda duża rotacja do USDT lub produktów opartych na amerykańskich akcjach on-chain prawdopodobnie spotkałaby się z podobnym nadzorem.
Brokerzy mają prawo do przesłuchania przed wydaniem ostatecznej kary. Dwuletni termin Pekinu daje regulatorom czas, by monitorować, gdzie trafia przesunięty kapitał.
BeInCrypto Polska - Chińska akcja przeciwko zagranicznemu handlowi może wywołać nową falę odpływu kapitału kryptowalutowego


